Autor: Sten & LexLokalizacja: ul. Przemysłowa 21
Rok powstania: 2012
Jednym z najważniejszych nośników informacji jest ludzka twarz. Wszystko tu "mówi" - spojrzenie, mimika, zmarszczki, a nawet kondycja naszej skóry dostarcza nam szeregu informacji, które podświadomie odczytujemy i budujemy na tej podstawie nasz stosunek do danej osoby. Jeśli np. czyjś uśmiech odbierany jest przez nas jako nieszczery, albo spojrzenie wydaje się natarczywe i karcące, to oczywiście zdecydowanie utrudni lub wręcz uniemożliwi nam nawiązanie z tą osobą pozytywnej i bliskiej relacji. Zasady te działają najlepiej oczywiście w przypadku osób których nie znamy, bo w przeciwnym razie, bierzemy jeszcze pod uwagę cechy charakteru, inteligencję i wiele innych czynników, niekoniecznie związanych z wyglądem. No właśnie, idąc ulicą nagle widzimy mural z wpatrującą się w nas obcą kobietą...jakie budzi w nas uczucia? Jak ją odbieramy? Czy wydaje nam się smutna, melancholijna, a może po prostu zamyślona? Czy bylibyśmy skłonni zaprzyjaźnić się z nią, czy raczej nie? Jak się czujemy w tej sytuacji - jesteśmy zestresowani czy zaciekawieni? Praca, stworzona 6 lat temu przez włoski duet Sten & Lex, pozwala nam zaobserwować własne emocje i myśli, jakie wywołuje w nas niespodziewana konfrontacja z nieznajomą. W tym konkretnym przypadku jej zdjęcie zostało wybrane losowo z albumu rodzinnego Lex, współtwórczyni muralu, w innych miastach pojawiały się również wizerunki osób przypadkowo spotkanych na ulicy, lub fotografie twarzy zaczerpnięte z gazet. Na równi z tematem, wzrok przyciąga również niespotykana technika wykonania muralu, wymyślona przez autorów i nazywana "Hole school", polegająca w skrócie na naklejaniu na ścianę papierowego szablonu z nadrukowanym wzorem, na którym później malowana jest twarz, a następnie wspomniany wzór wycinany jest nożykiem do tapet. Uzyskujemy w ten sposób malowane przedstawienie, uzupełnione geometrycznymi motywami zygzaków, trójkątów, kwadratów itp. i sposób wykonania będący połączeniem malowania murali i naklejania plakatów. To jak?...Dasz się poznać?...
Ewa, ale perełki znajdujesz!
OdpowiedzUsuńDzięki!:)
Usuń